Założono w 2008 · Wydanie cyfrowe · 19 czerwiec 2026

SMB IT Journal

Źródło wiedzy o technologiach informatycznych dla małych firm

Polski
Biznes IT

Trzymaj się IT, nie stawaj się innym działem

Obserwuję to bardzo regularnie – działy IT mają ogromną pokusę, aby wykraczać poza swoje kompetencje i przejmować role oraz obowiązki innych działów firmy. W środowisku MŚP może być to jeszcze bardziej widoczne, ponieważ nie ma wyraźnego podziału między IT a innymi działami, role są często wspólne, brakuje dobrych polityk i procedur, brakuje ludzi wykonujących te inne zadania itd. I zawsze istnieje możliwość, że te kompetencje wykraczające poza IT są naprawdę przypisane do tego działu. Ale w dziewięciu przypadkach na dziesięć tak nie jest.

Uważam, że takie zachowanie wynika z kilku rzeczy:

  1. Ludzie pracują w IT, ponieważ są „madrzejsi” lub przynajmniej „bardziej zainteresowani” większością rzeczy niż przeciętni ludzie, więc mamy tendencję do posiadania szerokiej wiedzy ogólnej, która pozwala nam działać jako kompetentny członek dowolnego działu (IT może w razie potrzeby wykonywać pracę HR, czy odwrotnie jest równie prawdziwe?)
  2. IT dostaje wszelkie prace, których inne działy nie chcą wykonywać i mogą sobie pozwolić na oddanie (czy możecie nam to wydrukować? czy możecie naprawić moją mikrofalcę? przepalił się bezpiecznik! czy macie doświadczenie z zraszaczami?) Wchodzimy więc w ten sposób myślenia pod wpływem zachowań innych działów wobec nas.
  3. Mamy szeroki wgląd w całą organizację, znacznie większy niż prawie jakikolwiek inny dział.
  4. Mamy tendencję do pasjonowania się robieniem rzeczy „właściwie” – co często opiera się na doskonałości technicznej lub powszechnej praktyce branżowej, ale może nie uwzględniać konkretnych potrzeb biznesowych ani unikalnych czynników.

Razem wzięte, te i inne czynniki sprawiają, że mamy tendencję do angażowania się we wszystko i wszędzie w firmach, którym służymy. Pytania dotyczące zaangażowania w działania innych działów pojawiają się regularnie. Żeby pokazać, jak bardzo nasze myślenie na temat tego zachowania bywa przekrzywione – widzimy, jak pracownicy IT pytają innych pracowników IT, jakie są ich obowiązki, zamiast rozmawiać z własnym kierownictwem firmy, które faktycznie podejmuje tę decyzję. Nie chodzi tu o najlepsze praktyki, lecz o przestrzeganie własnych zasad firmowych.

Przykłady sytuacji, w których pracownicy IT lubią wkraczać i próbować być innymi działami:

  • „Ludzie surfują po Facebooku w pracy, muszę ich powstrzmywać.” – Czy musisz? Czy to jest decyzja biznesowa, czy IT po prostu podejmuje decyzje HR lub bezpieczeństwa za te działy? Poruszenie tego tematu przez IT jest świetne, ale poczucie konieczności egzekwowania decyzji dotyczących osobistych nawyków w pracy powinno prawdopodobnie pozostać w gestii właściciela firmy, menedżera lub wyznaczonego działu, takiego jak HR, prawny lub bezpieczeństwo.
  • Szpiegowanie użytkowników końcowych, przechwytywanie haseł itp. – Czy prosił o to dział prawny? Jeśli nie, nie przejmuj odpowiedzialności prawnej i bezpieczeństwa, zwłaszcza takich, które mogą wiązać się z grzywnami lub nawet więzieniem w Twojej lokalnej jurysdykcji! Ryzykujemy zamianę ról – z podejrzewającego kogoś innego na bycie samemu podejrzanym.
  • Wywieranie presji na firmę w kwestii zagrożeń pożarowych, problemów bezpieczeństwa (które nie są Twoje) itp. – Zobaczyć coś, powiedzieć o czymś. Doskonale. Nie bądź sam przyczyną złego zachowania. Ale jeśli firma nie jest zainteresowana tymi kwestiami po zgłoszeniu, chyba że jest to problem prawny, który musisz przekazać policji, nie uważaj, że to jest zadanie IT. Sprzątacz nie myśli w ten sposób, HR nie myśli w ten sposób, IT też nie powinno. Jeśli firma zdecyduje się nie przejmować, Ty też nie powinienes. (Przykład dotyczył AJ mówiącego o podłączaniu listew przepięciowych szeregowo.)
  • Firma nie może mieć przestoju! – IT uwielbia ten argument. Może to być nasze forsowanie klasterów wysokiej dostępności lub po prostu przewymiarowanych serwerów lub cokolwiek innego. Rzeczywistość jest taka, że jest to w 100% decyzja finansowa, którą powinny podejmować zespoły księgowości, finansów i dyrektor finansowy. IT nie ma pojęcia, jak długo firma może lub nie może mieć przestoju – wiemy tylko, ile kosztuje ograniczenie danego ryzyka. Dostarczamy dane finansistom, którzy wracają z oceną stosunku ryzyka do korzyści. IT nie powinno podejmować decyzji finansowych w żadnej skali.

Mógłbym tak wymieniać bez końca. HR, finanse, bezpieczeństwo, zarządzanie obiektami, prawo – chcemy angażować się we wszystkie te role. Ale czy to nasza odpowiedzialność? Może tak jest w Twoim przypadku, ale normalnie tak nie jest. Podejmujemy osobiste i zawodowe ryzyko, aby narzucać nasze pomysły i opinie firmom, które często nie są zainteresowane naszym wkładem (w tych obszarach).

Cofnij się i przyjrzyj się swojej relacji z firmą. Czy składasz sugestie i podejmujesz decyzje zgodne z Twoją rolą w firmie i unikalnymi potrzebami firmy? Zachowaj perspektywę. Tak łatwo jest dać się wciągnąć w robienie rzeczy „właściwie” w IT, że zapominamy, że firma może nie podzielać naszych opinii na temat tego, co jest dobre, a co złe dla niej – a my nie jesteśmy w IT tylko dla samego bycia w IT, lecz w celu wspierania firmy.

[Przedruk wpisu ze Spiceworks, 8 stycznia 2013]

Otagowanoemployment

Reklama

SMB IT Journal — the IT resource for small business