Stan cienkich klientów
Świat IT lubi oscylować między przenoszeniem przetwarzania do użytkownika za pomocą fat clientów a przenoszeniem przetwarzania z powrotem na serwer, pozostawiając użytkownikom thin clienty. Ten spór trwa od dawna — zaczął się od pierwszego pojawienia się wieloużytkownikowych systemów komputerowych kilka dekad temu i trwa do dziś, a prawdopodobnie będzie trwał jeszcze przez bardzo długi czas.
Kiedy zaczynałem pracę w IT, thin clienty były prostymi terminalami tekstowymi podłączonymi do jednego centralnego serwera za pomocą połączeń szeregowych. Ograniczone do bardzo podstawowego wprowadzania tekstu, spełniały swoje zadanie w tamtych czasach, oferując stosunkowo tanie przetwarzanie dużej liczbie użytkowników. System nie był piękny ani efektowny, ale był całkiem funkcjonalny.
Te starożytne terminale ustąpiły miejsca komputerowi osobistemu, a moc obliczeniowa przesunęła się z centrum danych na biurko użytkownika, umożliwiając uruchamianie potężnych aplikacji, takich jak Lotus 1-2-3 i WordPerfect. Responsywne aplikacje graficzne stanowiły potężny argument za zdecentralizowanym przetwarzaniem. Użytkownicy byli zafascynowani nową użytecznością. Terminale tekstowe bardzo szybko odeszły do lamusa.
Z czasem scentralizowana moc obliczeniowa stała się dostępna w takich ilościach i w tak niskiej cenie, że aplikacje graficzne można było uruchamiać z niemal taką samą responsywnością z serwera, podczas gdy klienci mogli być “cienni”, potrzebując jedynie szczątkowego systemu operacyjnego — wystarczającego do zapewnienia zdalnego dostępu do serwera. Thin computing znów stał się faworytem branży, a sam termin zaczął funkcjonować i powrót do scentralizowanego przetwarzania znów wszedł w modę.
Administratorzy uwielbiają model scentralizowanego przetwarzania, ponieważ dane i konfiguracja pozostają w jednym miejscu. Tworzenie kopii zapasowych i zarządzanie to pestka. Idea, przynajmniej w teorii, polega na tym, że wsparcie dla desktopów przestaje być problemem, gdy wszystkie komputery klienckie są niczym więcej niż wymiennymi komponentami. Ponieważ nic nie jest przechowywane ani konfigurowane na desktopie, nie ma tam nic do wspierania.
W początkowych wahaniach “wahadła thin computing” ruchy rynkowe były dramatyczne. Kiedy po raz pierwszy pojawiło się przetwarzanie z terminalami tekstowymi, był to praktycznie jedyny model stosowany w realnym świecie. Wartość była tak dramatyczna, że nikt nie mógł naprawdę uzasadnić robienia czegokolwiek innego. Kiedy wprowadzono PC, przejście do fat klienta było tak powszechne, że wielu młodszych specjalistów IT dziś nigdy nie widziało terminali tekstowych w użyciu, choć przejście do fat “PC” klientów nie było tak wszechogarniające jak przejście do terminali tekstowych przy poprzednim wahnięciu wahadła.
Model PC był generalnie lepszy dla użytkowników końcowych, ponieważ naśladował sposób, w jaki używali komputerów w domu — ci, którzy mieli komputery w domu. Dawał im też więcej możliwości personalizacji i — na dobre i na złe — możliwość instalowania własnego oprogramowania, a nie tylko tego prekonfigurowanego dla nich na centralnym serwerze.
Z biegiem czasu obozy fat i thin clientów rozwijały się, dając każdemu coraz więcej zalet tego drugiego. Centralne usługi domenowe, takie jak Microsoft Active Directory, umożliwiły rozszerzenie centralnego zarządzania na fat clienty, zbliżając kontrolę i zarządzanie do tradycyjnych modeli thin computing. Z kolei firmy takie jak Citrix bardzo ciężko pracowały nad rozwojem nowych technologii pozwalających thin clientom działać znacznie bardziej jak solidne fat clienty, czyniąc ich użycie jak najbardziej przezroczystym dla użytkowników końcowych, a nawet umożliwiając pracę offline dla użytkowników laptopów.
Większość firm przyjęła dziś modele hybrydowe. Fat clienty tam, gdzie ma to sens, i thin clienty dla określonych kategorii użytkowników, pracowników zdalnych oraz scenariuszy zapewnienia ciągłości działania.
Przez ostatnią dekadę obserwowaliśmy zmianę w sposobie tworzenia i wdrażania aplikacji biznesowych. Dziś niemal wszystkie aplikacje biznesowe są webowe i nie mają zależności od platformy klienckiej. Daje to dzisiejszym działom IT potencjalnie nową możliwość — przejście od tradycyjnej platformy thin client, wymagającej zdalnego dostępu graficznego, do przeglądarki jako nowej platformy thin client.
Przejście do aplikacji webowych następowało powoli i większość firm posiada dość dużą spuściznę kodu, od której są mocno uzależnione i której nie można łatwo przenieść do nowej architektury aplikacji webowych — a niektóre aplikacje po prostu nie są dobrymi kandydatami do tej architektury. Jednak zdecydowana większość nowych aplikacji biznesowych jest oparta na web, napisana najczęściej w Java lub .NET, i te aplikacje są doskonałymi kandydatami do nowego modelu thin computing.
Jeśli nasze niestandardowe aplikacje biznesowe są dostępne przez przeglądarkę, to jedyne powszechnie używane aplikacje, które nas jeszcze ograniczają, to tradycyjne aplikacje zwiększające produktywność, takie jak pakiety biurowe, szeroko używane przez niemal cały personel (jeśli w ogóle mają komputer). Bardzo niewiele aplikacji desktopowych jest faktycznie powszechnych poza nimi. Coraz częściej pojawiają się alternatywy oparte na przeglądarce dla tradycyjnych pakietów biurowych. Wszyscy doskonale znają Google Apps jako pioniera w tej dziedzinie, a Microsoft oferuje teraz online MS Office. Jednak popularne oferty trafiające na pierwsze strony gazet wymagają od firm całkowitego przemyślenia długoterminowych strategii dotyczących przechowywania krytycznych danych biznesowych w swoich murach i raczej nie wywoła to poważnych zakłóceń w przedsiębiorstwach przez dość długi czas.
Prawdziwym zagrożeniem dla status quo są inne alternatywne produkty oprogramowania, takie jak pakiet ThinkFree, który jest instalowany wewnątrz organizacji i używany oraz zabezpieczany wewnętrznie, tak jak każda inna normalna aplikacja biznesowa. Ta kategoria “tradycyjnie instalowanych wewnętrznych aplikacji webowych” pozwoli działom IT przedsiębiorstw zacząć ponownie rozważać platformy użytkowników końcowych bez konieczności przebudowywania całej koncepcji IT. Największymi barierami są dziś utrzymujące się aplikacje biznesowe i zaawansowani użytkownicy korzystający z konkretnych aplikacji desktopowych, których nie można zamknąć w przeglądarce.
Jedną z wielkich zalet przeglądarki jako nowego thin clienta jest jednak to, jak proste jest mieszanie aplikacji opartych na przeglądarce z tradycyjnymi aplikacjami. Przejście jest przezroczyste i większość dużych firm porusza się w tym kierunku dziś, nawet jeśli nie ma ogólnej strategii w tym zakresie. Rynkowy impet do tworzenia wszystkich nowych aplikacji dla internetu sprawia, że dzieje się to naturalnie.
Kolejną kluczową zaletą całkowicie “webowego” modelu architektonicznego jest łatwość, z jaką można go udostępnić użytkownikom spoza sieci firmowej. Zamiast używać kłopotliwych klientów VPN i firmowych laptopów, pracownicy mogą znaleźć dowolną przeglądarkę, zalogować się do sieci firmowej i mieć bezpieczne aplikacje biznesowe dostarczone do każdej przeglądarki, gdziekolwiek.
Tę niemal niezauważoną zmianę wyraźnie uwidacznia dziś garstka urządzeń konsumenckich, takich jak: iPhone i iPad firmy Apple oraz platformy Android i ChromeOS firmy Google. Wszystkie te urządzenia mają wspólne skupienie na byciu przede wszystkim cienkimi urządzeniami webowymi — thin clientami dla konsumentów. Ponieważ większość konsumenckiego przetwarzania skupia się na łączności webowej, potrzeba czegokolwiek innego z platformy jest niemal nieistniejąca na rynku konsumenckim. Oznacza to, że w bardzo krótkim czasie użytkownicy, którzy kiedyś przynosili do biura doświadczenia z domowego PC jako oczekiwanie dotyczące środowiska komputerowego, wkrótce zaczną przynosić webowe thin computing jako nowe oczekiwanie.
Gdy ta zmiana nastąpi, działy IT będą musiały przemyśleć swoją wewnętrzną strategię dostarczania aplikacji. Zmiana nie musi być dramatyczna, jeśli aktualne trendy rozwojowe są powszechnie stosowane, a systemy legacy są rutynowo aktualizowane. W rzeczywistości jedną z wielkich zalet tego nowego modelu jest to, że tradycyjne fat clienty funkcjonują bardzo dobrze jako platformy przeglądarki i będą to robić przez bardzo długi czas. Firmy przyjmujące ten model prawdopodobnie będą mogły spowolnić cykle zakupów desktopów i przygotować się do zakupu jakiejś formy tradycyjnego thin clienta z wbudowaną przeglądarką lub przejść do biznesowej wersji nowego trendu Nettop, który zaczyna się pojawiać w przestrzeni konsumenckiej. Niektóre firmy mogą nawet próbować dość ryzykownej ścieżki używania urządzeń konsumenckich, ale brak funkcji zarządzania i zabezpieczeń prawdopodobnie uniemożliwi popularność tego rozwiązania poza rzadkimi przypadkami.
Uważam jednak, że to wahnięcie wahadła nie będzie tak dramatyczne jak poprzednie, podobnie jak nie było tak dramatyczne jak wahnięcie przed nim. Będzie to ważny trend, ale działy IT coraz bardziej rozumieją, że żadna nowa zmiana technologiczna nie jest srebrną kulą i że każda nowa możliwość niesie ze sobą nowe wyzwania. Większość działów IT będzie musiała w ciągu najbliższych kilku lat wdrożyć pewien stopień thin computing opartego na przeglądarce, ale większość zachowa większościową bazę użytkowników fat clientów. Środowiska hybrydowe, jak widzieliśmy przez wiele lat przy bardziej tradycyjnych modelach, będą kontynuowane jak wcześniej, z każdą technologią stosowaną w docelowych obszarach, gdzie ma największy sens.
Obszarem, w którym thin clienty nadal są najbardziej kwestionowane, jest mobile computing, gdzie użytkownicy bez połączenia z siecią są odcięci od sieci firmowych i nie mogą kontynuować pracy do czasu przywrócenia łączności. Jest to poważny problem dla zaawansowanych użytkowników, którzy muszą dużo podróżować i potrzebują możliwości kontynuowania pracy niezależnie od aktualnej łączności. Dziś jest to rozwiązywane w tradycyjnej arenie thin clientów dzięki firmom takim jak Citrix, które nieustannie rozwijają stan sztuki w dostarczaniu cienkich aplikacji.
W arenie opartej na przeglądarce musieliśmy w przeszłości sięgać po technologie takie jak Google Gears i Adobe AIR, aby to umożliwić, ale miały one słabe penetrację rynkową. Na horyzoncie pojawia się jednak nowe HTML 5 Offline API, które ma na nowo zdefiniować sposób działania sieci dla użytkowników, którzy od czasu do czasu muszą “odejść od sieci”. Wraz z HTML 5 włączającym możliwości offline i bogatszy zestaw funkcji do samej specyfikacji sieci, oczekujemy szerokiej i szybkiej adopcji przez wszystkich wiodących dostawców — najprawdopodobniej jeszcze przed finalizacją projektu standardu. Choć wciąż dość daleko, ten nowy standard z pewnością stworzy podstawy dla znacznego przesunięcia w kierunku przeglądarki jako wszechobecnej, standardowej i solidnej platformy.
Przyszłość thin computing rysuje się jako niezwykle obiecująca zarówno w przedsiębiorstwie, jak i — po raz pierwszy — w arenie konsumenckiej. Adopcja modeli thin computing będzie napędzana przez obecny ruch w kierunku modeli Software as a Service, a adopcja SaaS będzie nadal zachęcana przez powszechną obecność urządzeń thin computing. Pod wieloma względami thin computing oparty na przeglądarce reprezentuje aspekt technologiczny, który dojrzewa w arenie SaaS, gdzie sam SaaS dojrzewa w społecznej akceptacji, a nie technicznej wykonalności.
