Rozumienie roli Dell VRTX
Dell VRTX to jedno z tych urządzeń, które są po prostu seksowne – jak na sprzęt IT. Uderza w czułą strunę i wprawia specjalistów IT niemal w zachwyt. Wygląda świetnie, ma niesamowitą moc obliczeniową, można go zamontować w szafie rack lub postawić pod biurkiem, jest cichy – tak cichy, że można go uruchomić w środku otwartej przestrzeni biurowej. To po prostu naprawdę fajny sprzęt i niemal każdy specjalista IT go pragnie – nawet jeśli nie ma pojęcia, dlaczego.
Problem z VRTX polega na tym, że jest on generalnie źle rozumiany, a nieporozumienia dotyczące samego urządzenia i architektury w nim zastosowanej doprowadziły do ogromnej liczby propozycji – niemal ciągłych – aby stosować to urządzenie tam, gdzie jest ono najmniej odpowiednie. Samo urządzenie jest naprawdę znakomite i ma doskonałe przypadki użycia, ale bardzo ważne jest, aby zrozumieć, czym jest i czym nie jest, ponieważ to bardzo specjalistyczny sprzęt.
Po pierwsze, musimy określić, czym VRTX „jest”. Dell VRTX jest przede wszystkim obudową blade, mniej więcej jak każdy system blade. Jednak w przeciwieństwie do tradycyjnych obudów blade, które zazwyczaj mieszczą od sześciu do dziesięciu modułów, VRTX mieści tylko cztery. Jest więc „małą” obudową blade. Ponieważ jest to prawdziwy system blade, Dell VRTX niesie ze sobą normalne zastrzeżenia dotyczące każdej obudowy blade. Jednak ze względu na swoje małe rozmiary możliwość jego efektywnego użycia i wycofania sprawia, że jest on znacznie bardziej rozsądny do rozważenia niż tradycyjne, większe obudowy blade. Zrozumienie jego modularnej natury jest więc ważne przy ocenie go pod kątem potrzeb organizacji.
Oprócz komponentu blade, VRTX posiada również system DAS (Direct Attached Storage) podłączony przez SAS do modułów blade. Ta macierz dyskowa oferuje dwanaście dysków w dużym formacie (3,5”) lub dwadzieścia pięć dysków w małym formacie (2,5”) podłączonych za pomocą jednego lub dwóch sprzętowych kontrolerów RAID PERC8. Ta wbudowana, wielka, współdzielona zewnętrzna macierz dyskowa wewnątrz obudowy blade VRTX sprawia, że jednostka VRTX jest naprawdę wyjątkowa.
Wszystkie cztery moduły blade współdzielą zatem jedną jednostkę DAS do przechowywania danych. Cztery moduły blade zajmują 2U obudowy VRTX, a jednostka DAS kolejne 2U, co daje łączny rozmiar obudowy 4U.
Oczywiście, jak w przypadku każdego systemu blade, nie ma wymogu pełnego zabudowania VRTX na początku – ani w ogóle. System można używać z dowolną liczbą modułów od jednego do czterech, stosownie do potrzeb. Jednak wartość obudowy blade, zwłaszcza tak małej jak ta, zależy w dużym stopniu od pełnego lub niemal pełnego zabudowania, aby była opłacalna.
Architektonicznie VRTX reprezentuje niezwykle kompaktowy, jednomodułowy chassis, tzw. Odwróconą Piramidę Zagłady („tradycyjny” projekt architektoniczny 3-2-1) zbudowany w oparciu o mniej więcej najlepsze podejścia dla tego typu systemów. Największymi zaletami są tutaj: wymagane użycie solidnego DAS, którego nie można zmienić, oraz wszystkie połączenia między DAS a węzłami obliczeniowymi są wewnętrznie okablowane na stałe, co zapewnia najwyższy poziom potencjalnej niezawodności dla współdzielonego zewnętrznego systemu pamięci masowej przy najmniejszych szansach na błąd ludzki. Używając DAS zamiast SAN, warstwa „2” naszego modelu 3-2-1 zostaje usunięta, co daje znacznie lepszą strukturę odwróconej piramidy. Mamy wówczas projekt odwróconej piramidy 4-1.
Ogólny profil VRTX to ogromne możliwości obliczeniowe, daleko przewyższające potrzeby typowej firmy z sektora MŚP, wszystko w jednej obudowie. Najmniejszy moduł blade to konfiguracja z dwoma procesorami, a największy – z czterema, co oznacza, że po pełnym zabudowaniu dysponujemy co najmniej ośmioma procesorami Intel Xeon w czterech węzłach, a maksymalnie szesnastoma Intel Xeon w czterech węzłach. To prawdziwie mammutyczny system obliczeniowy w małej obudowie. Kluczowe jest jednak zrozumienie, że cała ta moc obliczeniowa współdzieli jedną macierz dyskową, nie jest wysoko dostępna i nie może być taką uczyniona. To system zaprojektowany z myślą o mocy obliczeniowej, a nie jako niezawodny komponent infrastruktury.
Należy również zauważyć, że Dell doświadczył problemów z niezawodnością w konfiguracji z redundantnymi sprzętowymi kontrolerami RAID PERC8 i musiał wycofać je z rynku na pewien czas. Jak w przypadku niemal wszystkich systemów pamięci masowej tej klasy – co dotyczy wielu urządzeń DAS i SAN – redundantne kontrolery są częściej przyczyną awarii pamięci masowej niż ich zapobiegania. Redundancja kontrolerów RAID rzadko stanowi wartościowe uzupełnienie i nigdy nie powinna być postrzegana jako panaceum na obawy dotyczące niezawodności pamięci masowej.
Biorąc pod uwagę, że VRTX jest silny obliczeniowo, ale słabszy pod względem niezawodności, jakie są jego przewidziane przypadki użycia? Gdzie najbardziej sensowne jest rozważenie wdrożenia tej jednostki?
Istnieją trzy niezwykle popularne scenariusze wdrożenia, w których duża moc obliczeniowa i współdzielona „wrażliwa” pamięć masowa często dobrze pasują. Oczywiście może być wiele szczególnych przypadków, które należy oceniać indywidualnie na podstawie profilu mocy, kosztów i niezawodności VRTX w porównaniu z innymi opcjami. Jednak ogólnie trzy główne przypadki użycia, w których chcielibyśmy wdrożyć VRTX, to:
Enterprise Remote Office and Branch Office (ROBO): Ten przypadek użycia opiera się na koncepcji VRTX jako pojedynczego urządzenia, łatwego do wdrożenia – wystarczy je „podłączyć” – dostarczającego „wystarczająco niezawodną”, ale bardzo wydajną platformę dla zdalnych biur. Nie każde zdalne biuro lub oddział potrzebowałoby takiej mocy obliczeniowej jak VRTX, a niektóre wymagałyby wysokiej dostępności, której urządzenie to nie zapewnia. Jednak duże oddziały ROBO często świetnie pasują do tego profilu architektonicznego ze względu na łatwość zdalnego zarządzania i powszechną możliwość korzystania ze zdalnego dostępu do centrali lub centrum danych jako środka zapewnienia przełączania awaryjnego i niezawodności w przypadku poważnej katastrofy – zarówno dotyczącej samego IT (np. całkowitej awarii VRTX), jak i samego oddziału (pożar, powódź itp.)
VRTX w tym scenariuszu może łatwo być jedynym urządzeniem IT, poza sprzętem sieciowym, obsługującym cały oddział ROBO liczący setki, a potencjalnie nawet tysiące użytkowników. A możliwość wykonania niemal całej konserwacji w sposób nieprzerywający pracy – co przy właściwym projekcie jest łatwe do zapewnienia w przypadku VRTX – może mieć spore znaczenie dla oddziału ROBO.
Koncepcja, że jest to rozwiązanie wyłącznie dla oddziałów ROBO przedsiębiorstw klasy enterprise, a nie MŚP, wynika po prostu z faktu, że całkowita skala VRTX jest większa niż typowe potrzeby MŚP jako całości, nie mówiąc już o potrzebach tylko jednego zdalnego biura. VRTX jest po prostu zbyt „duży” dla typowych potrzeb MŚP, o ile nie skupia się on konkretnie na potrzebach sektora MŚP.
Infrastruktura Wirtualnych Pulpitów (VDI): VDI generalnie wymaga dużej mocy obliczeniowej, aktualizacji nieprzerywających pracy oraz współdzielonej pamięci masowej, co idealnie pasuje do VRTX. Oczywiście ma to sens tylko w firmach, które potrzebują co najmniej trzech węzłów, jeśli nie czterech, do wykorzystania modularnej natury obudowy blade VRTX. Jednak dla firm szukających od ośmiu do szesnastu procesorów do obsługi VDI VRTX może być strzałem w dziesiątkę. Prawdopodobnie żaden inny przypadek użycia nie jest bardziej odpowiedni dla VRTX niż jako jednomodułowy system VDI.
Big Data: Niewielu małych i średnich przedsiębiorców zajmuje się dziś przetwarzaniem big data (Hadoop, Apache Spark itp.), ale VRTX może być idealną platformą do ogromnego przetwarzania w małej firmie, która nie potrzebuje skalowania przetwarzania danych poza ten punkt. Dla większych przedsiębiorstw wymagających znacznie większej skali przetwarzania VRTX nie byłby dobrze dopasowany – to, co czyni go wyjątkowo wartościowym, to dopasowanie rozmiaru do potrzeb organizacji. Oczywiście inne rodzaje intensywnego obliczeniowo przetwarzania, takie jak symulacje Monte Carlo, również dobrze sprawdzą się na tej platformie.
Teraz, gdy wiemy, gdzie VRTX sprawdza się dobrze, gdzie nie pasuje?
VRTX jest bardzo słabo przystosowany do ogólnego zastosowania obliczeniowego, zarówno w sektorze MŚP, jak i enterprise. W sektorze enterprise VRTX reprezentuje w pełni zamknięty, ale nie skalujący się stos, który byłby nieporęczny i drogi w dużej infrastrukturze.
W sektorze MŚP VRTX jest dramatycznym przesadą pod względem rozmiaru obliczeniowego, jednocześnie oferując generalnie niewystarczającą niezawodność po stronie pamięci masowej. Większość firm MŚP, gdy skaluje się poza pojedynczy węzeł obliczeniowy, szuka zarówno elastycznej skalowalności, jak i wyższej niż typowa niezawodności. Często to właśnie chęć uzyskania wysokiej dostępności skłania MŚP do wyjścia poza pojedynczy węzeł obliczeniowy, biorąc pod uwagę niesamowitą pojemność pojedynczego węzła dostępną dziś. Przejście do architektury odwróconej piramidy byłoby zatem kontrproduktywne dla potrzeb typowego MŚP. VRTX jest po prostu zbyt duży, zbyt sztywny i nie posiada pożądanego przez MŚP profilu niezawodności. MŚP jest naprawdę ostatnim rynkiem, na którym spodziewałbym się wdrożenia VRTX – ogólne potrzeby obliczeniowe, które napędzają potrzeby MŚP, są po prostu najbardziej odległym odpowiednim przypadkiem użycia dla tego urządzenia.
VRTX to niesamowity sprzęt, doskonale zaprojektowany dla kilku niszowych przypadków użycia, ale nie jest przeznaczony do zastępowania ani używania w typowych scenariuszach, do których zaprojektowano standardowe serwery, takie jak Dell PowerEdge R730. Sprzęt ogólnego przeznaczenia istnieje jako standard branżowy i bestseller z powodów – sprzęt niszowy również istnieje z powodów. Upewnij się, że rozumiesz, dlaczego rozważany sprzęt ma sens w twoim środowisku – nowość i ciekawość to za mało, aby uzasadnić przejście na urządzenia specjalistyczne.
