Założono w 2008 · Wydanie cyfrowe · 19 czerwiec 2026

SMB IT Journal

Źródło wiedzy o technologiach informatycznych dla małych firm

Polski
Architektura

Jak Nauczyłem Się Przestać Martwić i Pokochać BYOD

Bring Your Own Devices (czyli BYOD) to jeden z gorących tematów tego roku, który zdaje się niepokoić każdy dział IT. Co BYOD oznacza dla przyszłości IT? Ludzie zaczęli już nazywać to konsumeryzacją IT, a specjaliści IT wszędzie są przerażeni, że tradycyjna rola IT dobiega końca i że BYOD przenosi całą kontrolę w ręce użytkowników końcowych.

Czy tak jest naprawdę? W świecie, w którym bezpieczeństwo i kontrola danych stają się coraz bardziej regulowane i narażone, a społeczeństwo wykazuje coraz większe zainteresowanie tym, jak firmy zabezpieczają swoje dane, można bezpiecznie założyć, że kierunek rozwoju dziedziny IT nie zmierza ku utracie kontroli. I z mojego doświadczenia wynika, że BYOD oznacza dokładnie odwrotność.

Nie można ignorować faktu, że BYOD sygnalizuje wiele zmian i wymaga od działów IT przemyślenia tradycyjnych podejść. Ale czy to taka zła rzecz? Stary model przypominał zamek sieciowy. Zapory sieciowe były fosą, a wszystkie nasze urządzenia, od serwerów po stacje robocze, stały skupione wewnątrz dziedzińca zamkowego, swobodnie komunikując się ze sobą. Jedną z największych obaw było to, że jedna z tych stacji roboczych zostanie “skompromitowana” i wywoła atak od wewnątrz zamku, gdzie praktycznie nie było żadnych zabezpieczeń.

Stary model stworzył gąszcz problemów i wymagał skomplikowanych rozwiązań tymczasowych, aby dostosować się do nowoczesnych zmian w środowiskach obliczeniowych. Gdy firmy istniały tylko w jednej lokalizacji lub gdy regularnie kupowały dzierżawione linie łączące wszystkie swoje biura, model działał całkiem dobrze. Gdy pracownicy zaczęli potrzebować pracy zdalnej, czy to w domu, czy w podróży, model stał się trudny w obsłudze i wprowadzono koncepcję VPN, aby rozszerzyć zamek tam, gdzie był potrzebny. VPN zmienił to, jak firmy mogły fizycznie istnieć, ale zrobił to bez rozwiązywania fundamentalnych problemów z architekturą tradycyjnej infrastruktury IT.

Rozwiązanie tej przebudowy infrastruktury nadchodzi już od dłuższego czasu. Ruch w kierunku aplikacji webowych, “usług w chmurze”, aplikacji hostowanych, Software as a Service i innych określeń na nowe sposoby myślenia o aplikacjach. Powoli zaczęliśmy eksponować aplikacje na “zewnątrz”. Zaczęliśmy po prostu od poczty e-mail, potem podstawowych aplikacji webowych i powoli coraz więcej komponentów infrastruktury biznesowej zaczęło być dostępnych zewnętrznie bez konieczności korzystania z VPN.

Pojawienie się smartfonów przyspieszyło ten proces, ponieważ niektóre aplikacje, a poczta e-mail i kalendarze były największymi motorami, absolutnie domagały się rozszerzenia na te urządzenia mobilne. W większości działy IT nie zauważały nawet znaczącego przesunięcia. Zamiast tego były to małe dziurki, małe zmiany, gdy coraz więcej narzędzi używanych w firmie stawało się dostępnych bez łączenia się z VPN, bez siedzenia w biurze.

Dziś nowa firma mogłaby zasadnie zapytać swojego CIO: “Po co w ogóle potrzebujemy sieci LAN? Jakie korzyści czerpiemy z tego, że wszyscy siedzimy w jednej, fizycznej sieci?” Nadal istnieje wiele dobrych powodów, dla których sieć LAN może być potrzebna. Ale to wartościowe pytanie i odpowiedź może cię zaskoczyć. Sam zostałem o to zapytany i odpowiedź brzmiała: nie potrzebowaliśmy sieci LAN, każda aplikacja była dostępna przez własny, bezpieczny kanał, bez potrzeby VPN czy lokalnej sieci.

Sieci LAN najjaśniej świecą w zarządzaniu stacjami roboczymi. Jeśli musisz zablokować i kontrolować rzeczywiste urządzenia użytkowników końcowych, to sieci LAN są tu najbardziej przydatne – na razie. To też zmieni się z czasem. Ale właśnie tutaj BYOD staje się tajną bronią działu IT.

BYOD, choć tworzy własną paletę oczywistych komplikacji, szczególnie w zakresie wsparcia użytkowników końcowego oczekiwanego po dziesięcioleciach całkowitej kontroli IT nad urządzeniami użytkowników, oferuje możliwość wyeliminowania sieci LAN, cofnięcia murów zamku tak, by otaczały tylko rdzenną infrastrukturę, do której żaden użytkownik końcowy nigdy nie musi wchodzić, i przeniesienia wsparcia urządzeń użytkowników końcowych w całości na barki samych użytkowników. W przypadku nowoczesnych strategii publikowania aplikacji bez sieci LAN (obejmują one aplikacje webowe, technologie zdalnego pulpitu i inne) urządzenia użytkowników końcowych to efektywnie cienkie klienty, często zapewniające nie więcej mocy obliczeniowej niż niezbędna do wyświetlenia aplikacji. Są oknem w infrastrukturę, a nie bramą. Patrzą na serwery, nie siedzą razem z nimi w zamku.

Traktowanie urządzeń użytkowników końcowych jako paneli widokowych lub okien, a nie urządzeń obliczeniowych, jest kluczem do uczynienia z BYOD przewagi dla działu IT, a nie jego zmory. Oczywiście wpisuje się to w zwykłe przypływy i odpływy grubych i cienkich klientów w historii informatyki. Fala znów się odwróci, ale na razie jest to nasza obecna szansa. Użytkownicy końcowi chcą iluzji kontroli i możliwości wyboru urządzenia najlepiej dostosowanego do ich potrzeb – które są prawie wyłącznie fizyczne, czy to modowe, czy funkcjonalne. Działy IT chcą rzeczywistości kontroli i powinny być szczęśliwe, pozwalając użytkownikom końcowym wybrać własne urządzenia. Każdy może wygrać.

Kluczem jest oczywiście wyeliminowanie starszych aplikacji lub znalezienie rozwiązań zastępczych. Technologiczne podejścia, takie jak VDI, serwery terminali lub nawet stojaki z desktopami w centrum danych, potencjalnie dostarczają strategii awaryjnych dostępnych z niemal każdego urządzenia, podczas gdy technologie warstwy “widoku”, takie jak HTML5, oferują eleganckie, nowoczesne opcje eksponowania aplikacji, przenosząc przetwarzanie związane z wyświetlaniem na urządzenie użytkownika i standaryzując na protokole, który w bardzo bliskiej przyszłości będzie prawdopodobnie wszechobecny. Technologie są dostępne już dziś.

Kiedy sieć korporacyjna zostaje zredukowana do samych serwerów infrastrukturalnych i powiązanego sprzętu sieciowego, działy IT mają nagle potencjał do większej kontroli i elastyczności przy minimalnych wyrzeczeniach. Użytkownicy są zadowoleni, IT jest zadowolone. BYOD to szansa dla IT na sprawowanie większej kontroli i ściślejszego bezpieczeństwa przy jednoczesnym sprawianiu wrażenia bycia przystępnym i elastycznym.

Otagowanobyod security vdi

Reklama

SMB IT Journal — the IT resource for small business